Background

Kontrola totalna, efekt żaden, miliony w plecy

Zacznijmy od krótkiej zagadki: która trzyliterowa instytucja, historyczna lub współczesna, miała bądź ma następujące prerogatywy?

  1. Brak nadzoru sądowego i prokuratorskiego
  2. Masowy dostęp do danych obywateli
  3. Możliwość prowadzenia ukrytej inwigilacji
  4. Kontrole terenowe bez nakazu i zgody sądu
  5. Monitorowanie podróży i aktywności bez zgody obywatela
  6. Weryfikacja medyczna bez zgody pacjenta
  7. Współpraca z finansjerą i aparatem skarbowym
  8. Automatyczna analiza wyłapująca „podejrzane” osoby
  9. Możliwość karania obywateli bez procesu sądowego?

Czy to FBI pod rządami Edgara Hoovera, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) pod batutą Józefa Różańskiego, północnokoreańska policja polityczna MSS Kim Dzong Una, czy może KGB?

Zadałem to pytanie sztucznej inteligencji – amerykańskiemu ChatGPT i chińskiemu DeepSeek. Ich odpowiedzi były trafne, choć niejednoznaczne, ale wśród propozycji pojawiła się właściwa.

• Instytucją, o którą chodzi, jest ZUS – Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Powód moich dociekań jest istotny. Rzecznik prasowy ZUS, Wojciech Dąbrówka, ogłosił na amerykańskiej platformie „X” (co za ironia – polski urzędnik państwowy komunikuje się ze społeczeństwem za pośrednictwem prywatnej, zagranicznej firmy!) „ogromny sukces” instytucji w minionym roku:

W 2024 roku ZUS przeprowadził 486,4 tys. kontroli zwolnień lekarskich. Wynik? 36,6 tys. przypadków „nieprawidłowości” i 53 mln zł wstrzymanych zasiłków

Małostkowa wojna o grosze

Media, naturalnie, podchwyciły temat. Dąbrówka, z właściwą sobie elokwencją, przytoczył anegdoty o remontującym mieszkanie z chorym kręgosłupem, chodzącym na zakupy “leżącym” pacjencie, aplikującym o pracę “chorym” oraz kobiecie, która miała czelność wziąć ślub podczas zwolnienia. Cztery dramatyczne przypadki na 36 tysięcy “nieprawidłowości”. Reszta, zapewne, blaknie w porównaniu z tymi haniebnymi występkami. Konkluzja?

Społeczeństwo to banda oszustów, z którymi należy walczyć. Modus operandi ZUS-u

Ta “walka” ZUS-u z “nieuczciwymi” obywatelami, zasadza się przede wszystkim na zemście za “nienależnie” pobrane pieniądze, chciwości i małostkowości w najczystszej postaci. Z prostej kalkulacji wynika bowiem, że na każdym “symulancie” ZUS odbił sobie średnio nieco ponad 1400 zł. Tyle daje te chlubne 53 miliony.

Zatem porównywanie ZUS-u do KGB, FBI czy Stasi jest więc krzywdzące… dla tych instytucji. One działały, w imię jakichś “wartości nadrzędnych” (słusznych czy nie – to inna sprawa). ZUS kieruje się “niskimi pobudkami”, jak to określiłby sąd. Pieniądze ponad wszystkie wartości, odwet na “przestępcy”, który miał czelność kosić trawę, cierpiąc na “ciężkie” hemoroidy.

Pan Wojciech Dąbrówka, Rzecznik Prasowy ZUS, nie ma łatwego zadania. Prawdopodobnie łatwiej byłoby pełnić funkcję adwokata organizacji terrorystycznej.

Triumf ZUS czy porażka?

53 miliony to nie byle co, prawda? ZUS triumfuje. Ale czy słusznie? Chwali się  zatem skontrolowaniem 486,4 tys. “podejrzanych” zwolnień, by wykryć… 36,6 tys. “nieprawidłowości”. Czyli 450 tysięcy kontroli poszło jak krew w piach. Wykrywalność “niebezpiecznego społecznego procederu” lewych L4 wyniosła zawrotne 7,5 proc. Innymi słowy, nawet wśród “podejrzanych” tylko 8 na 100 okazało się faktycznie nieuczciwych. Brawo!

No dobrze, ale ktoś przecież musiał wykonać tę tytaniczną pracę. Poddałem więc sprawę skrupulatnej, wręcz benedyktyńskiej analizie księgowej, biorąc pod uwagę wszelkie możliwe, realistyczne uwarunkowania.

70 milionów w plecy, 53 do przodu

Przyjrzyjmy się kosztom tego spektaklu. W mojej analizie uwzględniłem średnią dniówkę pracownika ZUS, czas poświęcony na kontrolę zwolnień – od najprostszych po najbardziej skomplikowane przypadki – oraz koszt godzinowy pracy urzędnika. Dodałem koszty pośrednie, takie jak IT i administracja, a także wydatki na inspektorów, w tym wizyty domowe, które z pewnością dostarczały wielu emocji.

Ująłem również koszty ponoszone przez pacjentów wezwanych na kontrolę oraz ich pracodawców. Do tego dochodzi analiza rachunków bankowych – zakładając, że w przypadku 1% zwolnień ZUS sięga po naruszenie tajemnicy bankowej – oraz monitoring mediów społecznościowych (np. Facebook, obejmujący ok. 2% zwolnień). Dodałem także koszty przesłuchań sąsiadów i dodatkowych wywiadów (0,5% zwolnień).

Dla pewności przeprowadziłem analizę dwu-, a nawet trzykrotnie. W kalkulacji uwzględniłem również przyszłe koszty sądowe, wynikające ze skarg na decyzje administracji ZUS (0,5% zwolnień) – w końcu prawnicy i sędziowie też muszą z czegoś żyć.

Wynik? W zależności od wariantu, całkowity koszt tej operacji wyniósł od 62,7 mln zł do niemal 70 mln zł.***
Tyle zapłaciliśmy za skontrolowanie 450 tys. rzeczywiście chorych osób, przeszukiwanie ich kont i zaglądanie im do łóżek oraz tych, którzy rzekomo chorymi nie byli (36 tys.) – wszystko po to, by odzyskać 53 mln zł od domniemanych symulantów. Czysty „zysk”!

Farsa kosztem chorych i zdrowego rozsądku

To oczywiście tylko zimna kalkulacja. Nie ukazuje setek tysięcy zmarnowanych godzin pracy, tysięcy urzędników zajętych bezsensownymi czynnościami, ważnych spraw, które trzeba było odłożyć bo kontrola ważniejsza, nieprawidłowych decyzji i frustracji, jaką taka syzyfowa, głupawa robota musiała powodować u samych funkcjonariuszy ZUS. Do tego jeszcze oburzenie tych 35 tysięcy ludzi, którzy płacą ubezpieczenie na wypadek choroby, uzyskali zaświadczenie od lekarza, że są chorzy a teraz jakiś urzędniczyna uzurpuje sobie ,że wie lepiej od doktora i odbiera marne kilkaset złotych.

Największa instytucja finansowa w Polsce najwyraźniej nie potrafi liczyć i tkwi w stanie głębokiego niezrozumienia swojej „usługowej” roli wobec społeczeństwa. To przejaw bezprecedensowej arogancji władzy i zwykłej głupoty (i nie chodzi tu tylko o pana Wojciecha Dąbrówkę).

A teraz, zamiast zagłębiać się w skomplikowane analizy, wystarczy spojrzeć na poniższe, wstrząsające zestawienie.

ZUS versus służby specjalne

Aspekt

ZUS

Służby specjalne (np. ABW, CBA, Policja)

Nadzór sądowy i prokuratorski

Brak

Wymagany w wielu przypadkach (np. podsłuchy, śledzenie)

Dostęp do danych obywateli

Automatyczny

Wymaga wniosków i nakazów

Śledzenie podróży i aktywności

Możliwe przez banki, NFZ, skarbówkę

Wymaga decyzji sądu/prokuratury

Kontrola w domach i firmach

Możliwa bez zgody

Wymaga procedur

Przegląd danych medycznych

Pełny dostęp bez zgody pacjenta

Ograniczony i nadzorowany

Analiza Big Data

i AI

Tak, w celu wyłapywania „podejrzanych” osób

Tak, ale w ramach operacji specjalnych

Wnioski są proste.

ZUS cieszy się uprawnieniami większymi niż niejedna służba specjalna, a jego działania pozbawione są realnego nadzoru sądowego czy prokuratorskiego. Obywatele poddawani są kontrolom, inwigilacji i sankcjom bez należytego procesu. ZUS to instytucja nie tylko administracyjna, ale i quasi-policyjna, quasi-śledcza – z tą różnicą, że działa bez sądowej kontroli i ma niemal nieograniczony dostęp do naszych danych.

A do tego te swoje nadzwyczajne uprawnienia wykorzystuje do wyrządzania społeczeństwu horrendalnych strat i przykrości. Instytucja totalna.

  • Wyjaśnienie:

prerogatywy opisane wymagały wnikliwszej analizy ustawodawstwa dotyczącego ZUS i regulacji okołozusowych. Taką analizę przeprowadziłem. Udostępnię jednak czytelnikom na żądanie.

Żądajcie, pisząc na adres mailowy: redakcja@hecho.pl

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation