Background

Kiedy fakty przeszkadzają w dobrej historii

Minęły trzy lata od sierpnia 2022 roku, gdy świat debatował nad śmiercią Darii Duginy. Młoda kobieta (29 lat), córka rosyjskiego filozofa i wykładowcy Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. M.W. Łomonosowa, Aleksandra Dugina, spłonęła żywcem. Samochód, którym podróżowała – Toyota Land Cruiser Prado – eksplodował, a następnie stanął w płomieniach.

Aleksandr Dugin jest uznawany za „putinowskiego Rasputina”, a jego córka, dziennikarka, również aktywnie uczestniczyła w rosyjskiej propagandzie.

W tamtym czasie „New York Times” wskazywał palcem na przeciwników wojny, podczas gdy „Forsal” widział w tym sprawkę jej zwolenników. TASS oskarżał Ukraińców, „The Guardian” Rosjan sprzeciwiających się wojnie. Wirtualna Polska, powołując się na „ekspertów” (jakich?), sugerowała atak pod fałszywą flagą, mający utwierdzić Rosjan w poczuciu zagrożenia.

 „The Washington Post” widział w tym zemstę na Kremlu, a „Wprost”, cytując „The Sun”, spekulował o GRU i cichym przyzwoleniu Putina.

Tyle teorii, że dziw brał, iż Dugina w ogóle dożyła feralnego dnia, skoro tylu dybało na jej życie.

Czy celem zamachu był Aleksander Dugin?

Jedna z hipotez sugerowała, że celem zamachu miał być ojciec Darii Duginy, Aleksander Dugin. Córka filozofa wymieniła się z nim samochodami, co oznaczało, że to on miał jechać Toyotą, która eksplodowała pod Moskwą. Spekulowano, że nikt nie chciał zabić Darii, a chodziło o jej ojca.

Globalna schizofrenia opinii publicznej

Świat tonął w oceanie sprzecznych narracji. Śmierć Darii Duginy, stała się katalizatorem, obnażającym istotne pęknięcia w globalnym systemie komunikacji. Emocje też były przeciwnie spolaryzowane:

Od papieskiego współczucia (Daria Dugina “biedna dziewczyna, niewinna ofiara wojny”) po bezlitosne słowa czeskiej parlamentarzystki Jany Černochovej (Daria Dugina “prawdziwa morderczyni i podżegaczka wojenna”). W tym chaosie putinowski panegiryk o “prawdziwie rosyjskim sercu” Darii brzmiał jak groteskowa fanfara na cześć ideologicznego żołnierza.

Gdzieś na marginesie, w cyberprzestrzeni, słychać było wulgarne epitety internautów – “kurwa”, “onuca”, “blać” – niczym chór zbuntowanych pikseli.

Czy Dugin był „mózgiem Kremla”?

Aleksandr Dugin, ojciec Darii, nie był faktycznym strategiem Kremla. Sam wielokrotnie twierdził, że nigdy nie spotkał Władimira Putina. Na jego profilach społecznościowych ani stronach internetowych nie było żadnego zdjęcia z prezydentem Rosji. Nigdy też nie pełnił funkcji doradcy na żadnym szczeblu administracji rosyjskiej – i słusznie. Jego poglądy cechowały się infantylnością oraz brakiem realizmu.

Gdyby Dugin urodził się w Anglii, mógłby stać się drugim Tolkienem, tworzącym fantastyczne opowieści. Jego geopolityczne analizy przypominały bajki, przybrane w szaty naukowości, fizykalizmu, darwinizmu, filozofizmu i okultyzmu.

Na Zachodzie Dugin pozostawał ciekawostką, szczególnie od momentu, gdy zaczęto przypisywać mu autorstwo słynnego eseju „O jedności Rosjan i Ukraińców” z 2021 roku, podpisanego przez Putina. Esej ten został opublikowany w kilku językach na oficjalnych stronach Kremla i stał się przedmiotem powszechnej dyskusji wśród analityków politycznych na całym świecie.

Daria Dugina
"biedna dziewczyna, niewinna ofiara wojny"
Toyota? Serio? To ma być synonim jakości?
Daria Dugina
"prawdziwa morderczyni i podżegaczka wojenna"

Niejasności wokół „zamachu”

Na Zachodzie pojawiła się teoria, że zabójstwo Aleksandra Dugina mogłoby osłabić Putina i wpłynąć na rosyjską strategię polityczną. To oczywisty nonsens. Również Daria Dugina nie miała w Rosji większego znaczenia. Jej rola w polityce była porównywalna do roli mało znanej dziennikarki, na przykład z Gazety Polskiej sprzed 20 lat – czyli żadna.

Nagranie z miejsca zdarzenia pokazywało, że samochód Darii Duginy płonął przez kilka minut, a nikt nie próbował go gasić. Początkowo rosyjska Izwiestia, powołując się na straż pożarną, informowała, że eksplodował zbiornik gazu LPG. Strażacy twierdzili, że następnie zapaliła się benzyna, co odpowiadało wielu podobnym przypadkom. Jednak taka wersja nie pasowała do politycznej narracji.

Zaledwie 10 godzin po zamachu FSB ogłosiła, że pod podwoziem pojazdu zamontowany był ładunek trotylu, który zdalnie zdetonowano z jadącego za nią samochodu. Monitoring parkingowy, na którym rzekomo podłożono bombę, był niesprawny od dwóch tygodni, więc nie zarejestrował momentu podłożenia ładunku.

36 godzin po zamachu FSB wskazała winnego – Natalię Vovk, rzekomą członkinię ukraińskiego pułku Azow. Miała ona wynająć mieszkanie w tym samym budynku co Dugina, podróżować samochodem z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi i opuścić Rosję przez Estonię. Jednak według strony ukraińskiej Vovk nigdy nie była związana z pułkiem Azow. Sama Vovk nigdy nie została ujęta.

Dlaczego kłamstwo jest piękniejsze?

Kiedy na miejsce przybyła FSB, a opuścili je strażacy historia zaczęła się zmieniać. Z prozaicznego wypadku należało stworzyć legendę. W pośpiechu dopisano niespójne elementy, co doprowadziło do szeregu nielogiczności.

Światowe media, zamiast zweryfikować informacje, powieliły narrację FSB. Nawet papież, nieomylny, uznał jej komunikaty za prawdziwe.

My trzymaliśmy się wersji pierwotnej. Prostota rozwiązania implikuje jego prawdziwość. Zbiornik gazu, zamontowany po sowiecku, rozszczelnił się z powodu felernej uszczelki. Wybuch był nieunikniony, a zbiornik pod ciśnieniem musiał eksplodować.

Dziś powracamy do sprawy nie bez kozery. Prawda jest naga. Zdjęcia, które uzyskaliśmy, dowodzą, że śmierć Darii Dugin to strata nie tylko życia, ale i spektakularnej urody.

Retusz i rzeczywistość

Daria Dugina
„kurwa”, „onuca”, „blać”

Nawet jeśli fotografie są efektem cyfrowej rekonstrukcji, czy też – mówiąc wprost – zostały „podrasowane” przez mistrza Photoshopa, to nie zmieniają faktu, iż Dugin była kobietą o niezwykłej urodzie.

Jako były pracownik „Playboya” znam się na rzeczy, a tego typu praktyki retuszu, choć dziś bulwersujące, kiedyś nie wzbudzały kontrowersji, głównie z powodu mniejszej transparentności medialnej.

Zdjęcia te radykalnie zmieniły nasz punkt widzenia. Uznać, że coś tak niezwykłego zniknęło z tego świata przez fuszerkę rosyjskiego mechanika, to bluźnierstwo. To niesprawiedliwość wobec świata i Stwórcy. Mit bohaterskiej patriotki, która oddała życie za ideę Wielkiej Rosji, jest znacznie bardziej pociągający.

Prawdę warto poświęcić dla wyższego piękna.

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation