W Służbie Narodu Robert Jaruga 2024-12-03
Jeśli nie chcemy CPK „Solidarności” w Baranowie, miliona meleksów, wyjścia z Unii, bomby atomowej od Rosji i ministra sprawiedliwości rozstrzeliwującego ludzi na ulicach, to mamy problem. Sondaże wskazują, że większość tego właśnie chce. A czego chce większość, zweryfikują wybory w sierpniu 2025. Zwycięzca w nagrodę otrzyma władzę. Kim będzie – oto jest pytanie.
Programowo między potencjalnymi zwycięzcami nie ma różnic. 700+ Trzaskowskiego to więcej niż 500+ IPN-u, ale oba programy bazują na ludzkiej pazerności. To różnice rachunkowe, nie konceptualne. Spin doktorzy nie stworzą radykalnie odmiennych programów. Aby wygrać mecz, obie drużyny muszą grać tą samą piłką. Siatkarze i hokeiści nie spotkają się na jednym boisku.
Nie chodzi więc o zwycięstwo programowe – kto się w tych bzdurach orientuje – ale o ludzi. Czy Trzaskowski zastąpi dudopodobną parodię głowy państwa?
Zajmijmy się pierwszym. Porozmawiajmy o wadach, bo chwalenie zalet trąci wazeliniarstwem i może wzbudzić zaufanie, co automatycznie dyskwalifikuje polityka. Praktyka dowodzi, że brak zaufania zwielokrotnia szanse na triumf. Liderem nieufności jest Ziobro (67,8%), Kaczyńskiemu nie ufa 61%, a Trzaskowskiemu ufa 41%. To skrajnie niebezpieczne.
Statystycy dowodzą, że ludzie wybierają nie tych, którym ufają, ale tych, którym nie dowierzają. Prawdopodobnie, by się nie rozczarować. Wiarygodnemu Trzaskowskiemu może coś nie wyjść, i wtedy niesmak. Natomiast niewarty wiary Morawiecki może zaskoczyć pozytywnie. Aby złamać von der Leyen, obiecał jej 370 tysięcy laptopów dla dzieci w zamian za kasę na KPO. Polskie dzieci w to nie wierzą, ale von der Leyen ma siedmioro dzieci. Matczyne czynniki mogą wpłynąć na jej decyzję. Da, i wtedy wszyscy będziemy pozytywnie zaskoczeni.
Sprawa, która powinna pogrążyć Trzaskowskiego w większym braku zaufania, to mowa. Trzaskowski należy do jedynego gatunku mówiącego. Język, w którym mówimy i myślimy, czyli system operacyjny mózgu, jest kluczowy. Trzaskowski mówi w czterech językach, więc polski nie jest mu bliski. Grozi, że zacznie myśleć po niemiecku, angielsku lub francusku, a co gorsza – w trzech naraz. Nikt nie zagwarantuje, że mózg Trzaskowskiego nie zmiesza tych systemów pojęciowych, tworząc coś w stylu: “Noch ist Polen nicht verloren, wie lange wir leben!”. Poliglotyzm to cecha niebezpieczna – polityk identyfikujący się z elektoratem nie powinien się nią obnosić.
Weźmy bank, dajmy na to fiński, szwedzki, duński lub norweski. Daje kredyt na mieszkanie – do kogo ono należy? Do banku. Zatem Trzaskowski, z kredytem w takim banku, jest jego zakładnikiem. A NORDEA Bank należy do wszystkich wymienionych Skandynawów, więc Trzaskowski jako prezydent może podejmować nieobiektywne, propółnocne decyzje. To godzi w jego wiarygodność.
Nie zapominajmy o sprawie autobusu 168, który z kierowcą nafaszerowanym wszystkim, od amfetaminy po prozak, przypierdolił w barierkę i spadł z mostu. Okazuje się, że winny nie jest kierowca, ale Trzaskowski, bo barierka była niezgodna z przepisami. Uprawdopodabnia to fakt, że kierowca, mimo żądania 12 lat, wyszedł z aresztu. Może się okazać, że niesłusznie, i będzie się domagał odszkodowania.
Logicznie rzecz biorąc, Trzaskowskiemu wyszłoby na dobre, gdyby gówno z „Czajki” go obciążyło. Choć przyczyną był błąd projektowy z 2006 roku, czyli za rządów PiS-u, lepiej to zataić.
Zasadniczą wadą Trzaskowskiego, poza dyskredytującym doktoratem, jest brak osobliwości podważających zaufanie. Każda taka jest na wagę wyborczego zwycięstwa.
Wybieralni politycy nie kojarzą się z programami. Są projekcją osobowości elektoratu. Macierewiczostwo, czarnkostwo, kaczyzm, pawłowiczostwo – cechy świętobliwej polskości, które elektorat praktykuje i lubi.
Prymus Trzaskowski, szacowny mąż i ojciec, metrem do roboty, a mógłby balonem, bez afer – zbyt idealny, by go polubić. Nikt nie lubi prymusów, poza nauczycielami, wiem, bo sam nim byłem. Niepijący, niepalący, niećpający, niebiorący, niekradnący, niecudzołożący, czczący rodziców (pewnie dlatego, że nie żyją), ugodowy, kulturalny, uprzejmy, wyważony, bogobojny, dzień święty święcący, z lampą w gabinecie do późna – nie wyraża ducha kraju i nudzi.
Przeciętny Polak widzi Trzaskowskiego jako nielogicznego, niewytłumaczalnego, dziwnego i irracjonalnego. Jest nieludzki, zbyt technokratyczny dla Polaka-ziemniaka, o którego naturze PiS wie więcej i to eksploatuje.
Trzaskowskiemu, jedynemu, który może pokonać kandydata odkaczyńskiego, brakuje boskości, misji, objawień. Jeśli chce rządzić, trzeba zmienić image na: „Modli się pod figurą, diabła ma za skórą”. Udawane rozdwojenie jaźni, by media podchwyciły.
Trzaskowski powinien obsikać kiosk. Rozbić szampana o głowę Mickiewicza. Przyjść do pracy w różnych butach, marynarce na lewą stronę, z rozpiętym rozporkiem. Dostać mandat za parkowanie. Kupować maść na hemoroidy, zrobić test na HIV, albo chociaż trzymać kurę w mieszkaniu. Nie żartuję. Bo jak nie, to barbarzyństwo powróci.
Robert Jaruga
Oznaczono jako :
Wybory prezydenckie w Polsce
O Autorze : call_made
O AUTORZE : Jest sukcesem reprodukcyjnym ojca Józefa i matki Marii. Jasno z tego wynika, że urodził się w świętej rodzinie. Skończył dziennikarstwo w Warszawie i nauki polityczne w Hamburgu. Wolno mu więc o sobie mówić, że jest prawdziwym hamburgerem. Pociesza go, że składa się z inteligentnej materii o masie 1300 gramów (waga mózgu). Martwi, że zliczając masę 7,3 miliarda mózgów zamieszkujących Ziemię wychodzi, że inteligentna materia stanowi pomijalny procent materii nieinteligentnej, z której składa się makrokosmos. (Perfekcyjny w pielęgnacji swej intelektualnej niezależności – przyp. red).
Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.
Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.
Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.
Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.
Pracuj z nami© hecho.pl — fotografie z Adobe Stock i innych licencjonowanych źródeł, użyte zgodnie z obowiązującymi licencjami. Zobacz więcej.
Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.
HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.
Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa
KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862
Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297
„Hecho” – zarejestrowany tytuł prasowy (PR 21681).
Pełniącymi obowiązki redaktorów naczelnych są Przemysław Ćwikliński (redaktor starszy) oraz Łukasz Piotrowicz – każdy w zakresie swoich najwyższych kompetencji i udokumentowanych osiągnięć.
Tygodnik internetowy spełniający wymogi ustawy Prawo prasowe.
Please login or subscribe to continue.
No account? Register | Lost password
✖✖
Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.
✖
Bądź pierwszym, który skomentuje!