Background

Postęp Nas Wykończy

Osiągnięcia i pseudo-osiągnięcia nauki.

Polskiej i światowej. Wynalazki genialne, pozorne i takie sobie. Historia i filozofia nauki i techniki.

Przyszłość. Postęp. Spekulacje, dywagacje, wizje futurystyczne.

Ex post

trending_flat
Prawda kontra prawda

Gdzież podziali się ci wszyscy zwiastuni globalnego ocieplenia, ci strażnicy ozonowej dziury, przez którą – jak wieść gminna niesie – sączy się zabójcze promieniowanie?  O tej porze roku, w latach ubiegłych, wieszczyli już kataklizm: topniejące lodowce, zanikające łąki i pastwiska, widmo głodu i raka skóry. Zapowiadali, że usmażymy się jak jajka sadzone na rozgrzanej patelni.  Dziś milczą, co – biorąc pod uwagę czerwcowe, nocne temperatury oscylujące wokół 6 stopni – wydaje się poniekąd uzasadnione.  Straszyć ociepleniem w takich warunkach to jak straszyć Etiopczyków miażdżycą, nadciśnieniem i cukrzycą od przejedzenia.  Trochę nie wypada, a poza tym – kto by w to uwierzył? W Europie panuje ziąb. Podzielam troskę zwolenników teorii ocieplenia, ale żeby nie pozbawiać ich źródła utrzymania, proponuję drobną korektę – niech wieszczą zlodowacenie. Argumenty za?  Proszę bardzo: Ziemia stygnie. To oczywiste.  Kiedyś kipiała lawą, dziś – jak widać – […]

trending_flat
Homo domesticus modernus – ewolucja stawia na krzesło

750 milionów lat temu Ziemia była rajem. Flory i fauny, w dzisiejszym rozumieniu, właściwie nie było. Gąbki i koralowce (zwierzęta, nasi pra-praprzodkowie, obojnaki) nie różniły się zbytnio od glonów i porostów (roślin, również rozmnażających się obupłciowo). Wszystko to egzystowało w harmonii, w błękitnych wodach, nie wchodząc sobie w drogę, nie rywalizując o terytoria, bez pretensji, pobierając ze środowiska tylko tyle, ile niezbędne. Ani mniej, ani więcej. Komuś jednak musiało to przeszkadzać. Pytanie, komu? Czasem myślę, że i ja wolałbym być ukwiałem. Jak Ewolucja Wpuściła Nas w Maliny Ewolucja, znudzona bezkształtnymi gąbkami, postanowiła wprowadzić symetrię. I proszę – większość zwierząt, łącznie z nami, dumnymi posiadaczami dwóch nóg, dwóch rąk i tak dalej, paraduje symetrycznie. Po co? Ano po to, żeby się sprawniej poruszać. Nawet żółw, ten powolny symbol długowieczności, przy jamochłonie wygląda jak bolid Formuły 1. Bo jamochłon, przyssany do dna, […]

trending_flat
Od latających świń do mózgu w słoiku

Niepokoi mnie zanik literatury science fiction, choć sama nazwa "naukowa fikcja" jest absurdalna i nietrafiona. Gatunek ten narodził się na przełomie XIX i XX wieku. Ówcześni pisarze, nie mając ku temu żadnych podstaw naukowych, snuli fantastyczne wizje o latających maszynach, łodziach podwodnych, radiu i telewizji, a nawet o maszynach liczących. Dziś te "absurdy" to nasza codzienność. Science fiction w kryzysie – gdzie moje latające samochody? Trudno wytłumaczyć, jak to możliwe, że literackie fikcje stały się faktami. Czy to proroctwa, czy predykcje? Bill Gates "przewidział" smartfony, choć to Steve Jobs stworzył pierwsze działające urządzenie.  Obecnie jednak w dziedzinie  science fiction stagnacja. Młodzież karmi się  fantastyką, gdzie świnie latają, a Hitler w rozpinanym swetrze medytuje na Czomolungmie.  Prawicowi publicyści z "Gazety Polskiej" i "Uważam Rze"  dorabiają do wierszówek, tworząc  dzieła  pełne  ciemnoty i zabobonu.  Należy jednak próbować przełamać ten zastój, choć  przesłanki  […]

trending_flat
Bezużyteczny PAN. Czas na biznesplan!

Jedną ze spraw, która wprowadza mnie w zakłopotanie, jest poczucie drugorzędności naszej nacji, przecież niemałej w skali Europy. Nasz wkład w rozwój cywilizacji  jest w zasadzie skromny. Żaden polski ruch malarski, literacki lub muzyczny nie odegrał znaczącej roli na światowej scenie w ostatnim stuleciu. Nasi artyści inspirowani są trendami z Zachodu.  Dopiero tam  osiągają sukcesy. Podobnie jest z inżynierią. Gdyby postęp zależał od polskich głów, zapewne nadal podziwialibyśmy kunszt powozowy. Trylinka  Kontratakuje!  Czy  Podbije  Świat  jak  Klocki  Lego? W tym okresie brytyjski geniusz dał światu samoloty, czołgi i pionierskie odrzutowce pionowego startu.  Niemcy, z kolei, obdarowali ludzkość tak praktycznymi wynalazkami jak herbata w torebkach, kosze plażowe, kołki rozporowe, aspirynę czy gumowy smoczek.  Nie zapominajmy o motoryzacyjnych legendach – kilku markach samochodów światowej klasy, złożonych z  tysięcy precyzyjnie zaprojektowanych części.  Francuski wkład w postęp to m.in. balon na gorące powietrze,  spadochron, […]

trending_flat
Amerykanie rozkradają Księżyc!

Są idioci, którzy kupują działki na Księżycu. Zatem muszą być też kretyni, którzy je sprzedają. Do tego dochodzi ogromna rzesza debili – w tym ja – którzy w tym procederze księżycowej grabieży nie uczestniczą.Handel księżycowym gruntem budzi skrajne emocje. Zakładając jednak, że ludzie – pomimo pozornej głupoty – kierują się racjonalnością i własnym interesem, warto rozważyć, kto ma rację. Czy inwestycja w księżycowe nieruchomości – dziś stosunkowo tanie, bo zaledwie 70 dolarów (280 złotych) za hektar – ma sens?Skoro stanowiska w sprawie handlu księżycowym gruntem są tak skrajne, nie zapomniawszy, że ludzie na ogół kierują się własnym interesem i racjonalnością, która jakkolwiek postronnym wydawać się może głupawa, słusznym jest ustalić, kto tak naprawdę ma rację. Czy warto inwestować w księżycowe nieruchomości, które są obecnie stosunkowo tanie, jakieś 70 USD za hektar, czyli 280 zł.Ziemia – Księżyc – ZiemiaRozważania wiążą się […]

trending_flat
Dekceleracja akceleracji

Co mnie trapi, to zanik literatury science fiction (czyli „naukowej fikcji” – któż wymyślił tę bzdurną nazwę?!). Gatunek ten narodził się na przełomie wieków, kiedy grafomani, byle ktoś kupił ich książki, zmyślali niestworzone historie o latających maszynach, łodziach podwodnych, radiach z obrazem, a nawet maszynach do pisania, które liczą!  Bzdura totalna, a pisali bez elementarnej wiedzy.   Prorocy Najdziwniejsze, że te brednie stały się rzeczywistością!  W religii nazwalibyśmy to proroctwami, w pseudonauce – predykcjami (na które cierpiał np. Bill Gates, przewidując smartfony, choć to Jobs, jego nieżyjący wróg, pierwszy je zbudował). A dziś? Nic. Młodzież czyta fantasy, gdzie świnie latają, pierścienie czarują, a Śródziemie walczy z Podziemiem o wolność Nadziemia pod wodzą Hitlera (w swetrze, w pozycji lotosu, na Czomolungmie). Specjalistami od tego są prawicowi publicyści z „Gazety Polskiej” i „Uważam Rze” – organów ciemnoty i zabobonu – dorabiający do […]

trending_flat
Nieśmiertelni, zrobotyzowani i na gwarancji

Homo Silicium człowiek z krzemu. Model 2.0. Po fali zachwytów nad Sztuczną Inteligencją przyszła pora kaczego rechotu. Że maszyny zdobędą nad nami przewagę! Będą mądrzejsze! W końcu zawładną ludźmi i zrobią z nami, co zechcą. Ponad połowa badanych uważa, że SI stanowi zagrożenie dla cywilizacji. Nawet cwaniak od inżynierii finansowej Elon Musk bije na alarm. Ta dyskusja spóźniła się o jakieś 4 tysiące lat, odkąd zaczęliśmy wytwarzać pierwsze narzędzia. Maszyny już nami rządzą, robiąc to tak dyskretnie, że nawet nie czujemy się manipulowani. Weźmy choćby samochód – mam złudzenie, że nim kieruję, ale czy to nie on kieruje mną? Despotyczne pojazdy Maszyny już teraz nami rządzą, tak dyskretnie, że nie czujemy się manipulowani. Mój samochód – niby ja go prowadzę, ale czy on nie prowadzi mnie? Chciałbym jechać na stojąco, jak rydwanem – nie mogę. Muszę siedzieć z przodu, po […]

trending_flat
Sztuczna inteligencja, czy prawdziwa głupota?

Richard Gatling, filantropiczny geniusz z epoki wojny secesyjnej, skonstruował karabin maszynowy, plujący ołowiem z szybkością 600 pocisków na minutę. Kierowała nim wzniosła idea – zastąpić hordy żołnierzy z jednostrzałowymi muszkietami jednym sprawnym jegomościem z bronią wielowystrzałową. Miało być humanitarnie, miały być mniejsze armie, miały być mniejsze straty. No i co z tego wyszło? Ano, wyszło jak zwykle. Zamiast redukcji armii, mamy ich rozrost, a straty, zamiast maleć, rosną. Ot, chrześcijańska logika w praktyce. POTEM BYŁO JESZCZE ŚMIESZNIEJ Alfred Nobel, ten sam od nagrody, miał niezły ubaw z nitrogliceryny. Zabijała amerykańskich górników na potęgę, więc postanowił ją ujarzmić. Wymyślił dynamit, święcie przekonany, że to klucz do światowego pokoju. Bo jak armie zobaczą, że można je w sekundę roznieść na strzępy, to zaraz się opamiętają i zaczną piać o złotego pokoju. Tysiąc konwencji pokojowych to pikuś przy jednej kostce dynamitu – myślał […]

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation