Background
Młynek grozy w radiowozie

W Nowogardzie, w jednym z radiowozów, znaleziono młynek do marihuany. Komendant zareagował jak na odkrycie uranu: zarządził obowiązkowe testy narkotykowe dla wszystkich funkcjonariuszy, łącznie z tymi na urlopach. Komenda Wojewódzka w Szczecinie powiadomiona, prokuratura też. Wszyscy, którzy mieli kontakt z radiowozem, zostali przebadani. Jak ogłosił podkomisarz Paweł Grzelak z goleniowskiej policji – wyniki wszystkich negatywne. Komendant testów nie przeszedł, bo – jak podkreślono – z radiowozem styczności nie miał. Młynek trafi do akt jako dowód rzeczowy numer 1: przedmiot nieużywany przez nikogo. Morał: W radiowozach nie wolno wozić młynków.

Posłowie już odlecieli, rakiety jeszcze nie

W Polsce, jak wiadomo, nie ma żadnych problemów. Budżet pęka w szwach, a wszystkie ważne inwestycje dawno zrealizowane. Dlatego też posłowie Marek Biernacki (Trzecia Droga), Krzysztof Szymański (Konfederacja) oraz posłowie Koalicji Obywatelskiej: Adam Krzemiński, Henryka Krzywonos-Strychalska (ta sama, która zatrzymała strategiczny tramwaj w 1980 roku!), Rafał Siemaszko i Henryk Szopiński, w trosce o przyszłość narodu, napisali do Ministra Obrony w sprawie... kosmodromu! Posłowie, po głębokich analizach, ustalili, że idealnym miejscem na tę inwestycję jest Ustka. Wszak do kosmosu stamtąd „stosunkowo blisko” – jakieś 100 km. Kosmodrom w Ustce ma być „impulsem do rozwoju sektora transportu suborbitalnego”. Być może. A może i nie. Jedno jest pewne: nasi wybrańcy dawno już odlecieli w kosmos. Pytanie tylko, czy kiedykolwiek wrócą na Ziemię.

Kraków na paszportach. Wjazd tylko dla aut z rodowodem

Kraków, w imię „nowoczesności”, odciął się od reszty kraju i świata! Od 2 stycznia na rogatkach miasta stanęły gniazda straży miejskiej i policji (na razie bez karabinów maszynowych), uzbrojonych w gaz, pałki, kajdanki i kamery. Każda próba wjazdu do miasta samochodem „biedaka” – czyli niespełniającym norm czystości spalin – karana jest mandatem 500 zł. Oczywiście, można też zapłacić online lub w „strefomatach” na stacjach paliw. Kraków, w kategorii „miasta opresji”, wysforował się na pierwsze miejsce. Rada? Omijajcie to badziewie autostradą A4 lub drogą S7. Tam jeszcze nie kasują. Ale długo to nie potrwa.

Pomnik opresji przy Alejach Jerozolimskich

W dziejach Warszawy są obiekty, które wracają uparcie jak źle napisane ustawy. Na przykład radar prędkości stojący przy Alejach Jerozolimskich – urządzenie, które można śmiało uznać za pomnik relacji państwa z obywatelem. Pojawił się jako wyraz troski o bezpieczeństwo. W teorii miał dyscyplinować kierowców, w praktyce – dyscyplinować statystykę mandatową. Ustawiony na jednej z najszerszych i najbardziej „samochodowych” arterii miasta, od początku wyglądał jak prowokacja: „jedź wolno, choć droga krzyczy: jedź szybciej”. Szybko stał się jednym z najskuteczniejszych fotoradarów w Warszawie. W ciągu miesiąca zarejestrował około 8 tysięcy rzekomych wykroczeń, a do końca stycznia 2025 roku – nawet około 12,5 tysiąca naruszeń. W lutym 2025 roku fotoradar dostał w mordę siekierą. Szacowane szkody: 50 tys. zł. Po naprawie radar wrócił dokładnie w to samo miejsce 17 kwietnia 2025 roku. Zaledwie 48 godzin później został ponownie potraktowany jak Żyd na gestapo. […]

Zielona energia w ogniu

Zapaliła się turbina wiatrowa przy drodze wojewódzkiej nr 111, między Koniewem a Skoszewem (woj. zachodniopomorskie). Według relacji mieszkańców pożar poprzedził głośny huk. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, które zabezpieczyły teren i – ze względu na wysokość oraz brak możliwości skutecznego gaszenia – ograniczyły działania do „kontrolowania wypalania konstrukcji”. W trakcie pożaru do atmosfery emitowane były znaczne ilości toksycznych i rakotwórczych formaldehydów, fenoli, chlorowodorów, benzenów, toluenu a także tlenki azotu oraz dwutlenek siarki. Tak w praktyce wygląda ta wasza „bezemisyjna” zielona energia

Logiczne? Jak zima w Zakopanem

Tatrzański Park Narodowy ogłosił, że od 1 grudnia do 15 maja zamyka trzy popularne szlaki turystyczne: niebieski ze Świstówki Roztockiej do Morskiego Oka, zielony z Doliny Tomanowej na Chudą Przełączkę i fragment czerwonego prowadzącego na Giewont. Oficjalny powód? Troska o śpiące zimą niedźwiedzie, świstaki, nietoperze i jeże. Wszystkie te stworzenia zapadły w błogi sen, nie wadzą nikomu. Dlatego zamykanie szlaków właśnie teraz wydaje się kolejnym góralskim paradoksem. Logika podpowiada coś odwrotnego: jeśli już zamykać Tatry, to raczej od maja do grudnia, kiedy fauna jest rozbudzona, głodna i potrafi z człowieka zrobić przekąskę proteinową.

Nazwę miał fatalną, sukces spektakularny.

Ledwo w 2025 roku znalazł się na 22. miejscu listy najbogatszych Polaków Forbesa, a dziś już nie żyje – Leszek Gierszewski, założyciel i prezes Drutexu. Firmy, której nazwa od zawsze była zaprzeczeniem wszystkich podręcznikowych zasad marketingu. Bo jak tu robić karierę w branży okien i drzwi, kiedy szeroka publiczność uparcie kojarzy twoją markę albo z prezerwatywami Durex, albo w najlepszym razie – z produkcją drutu? A jednak Drutex zrobił furorę właśnie w oknach, zostawiając konkurencję daleko w tyle. Pointa, której nie da się pominąć: firma, która nie brzmi jak firma od okien, okazała się najbardziej rozpoznawalną firmą od okien. Paradoks powinien być wykładany na zajęciach z marketingu.

Sztuka kantowania

Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała akt oskarżenia w sprawie piramidy finansowej "Galleri New Form", która oferowała inwestycje w dzieła sztuki. Inwestorzy stracili ponad 500 mln zł, ok. 3,6 mln euro i 44,5 tys. dolarów. Jak można zbudować piramidę finansową na obrazach – towarze o skrajnie niskiej płynności? Otóż tak: klient "kupował" czasowe prawo do obrazu, a galeria deklarowała, że po upływie terminu odkupi to prawo i wypłaci wysoki, gwarantowany procent. Zyski wypłacano jednak... z wpłat nowych klientów. Oskarżono ponad 70 osób. Pokrzywdzonych jest ponad 1,7 tys. Akt oskarżenia liczy ponad 5,5 tys. stron i trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Policzmy: 1 strona maszynopisu to ok. 1,5–3 min czytania na głos. W wariancie wolnym (3 min/strona): 5500 × 3 min = 16 500 minut, czyli 275 godzin, czyli 11,5 dnia nieprzerwanego czytania (24 h na dobę). To może oznaczać, że […]

Barbórka w promocji 70 proc.

Jastrzębska Spółka Węglowa tnie barbórkę i ekwiwalent o 70 proc. Zarząd płacze o 2 miliardach strat, a „Solidarność” wrzeszczy o sporze zbiorowym. Górnicy chcą pełnej wypłaty. A podatnicy? Oni dopłacają 170–180 zł do każdej tony węgla i 95 tys. zł rocznie na górnika. Mamy trupy kopalń, które trzymamy przy życiu, bo inaczej Śląsk eksploduje. Wniosek? Górnictwo to studnia bez dna, a my wszyscy jesteśmy sponsorem tego cyrku. Czas przestać żyć w XIX wieku i spojrzeć w przyszłość. Inaczej utoniemy w węglu i długach.

Jak 500 plus rozmnożyło… spadek urodzeń

W wywiadzie dla „Faktu” tłumaczył się ekonomista, prof. Julian Auleytner, pomawiany o wymyślenie programu 500 plus, który – zamiast stymulować urodzenia – zakończył się zupełną klapą demograficzną. Złośliwi mogliby powiedzieć, że profesor stworzył mechanizm… depopulacyjny. W 2024 r. urodziło się w Polsce zaledwie 252 tys. dzieci – najmniej od 200 lat. Współczynnik dzietności spadł do 1,099, czyli głęboko poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Profesor bronił się, że program owszem, wymyślił, ale nie w tej wersji, którą PiS „splagiatował i splugawił”, wmawiając ludziom, że pieniędzmi da się zwiększyć dzietność. Auleytner utrzymuje, że jego pierwotnym zamysłem było zwalczanie ubóstwa, nie zachęcanie do rodzenia dzieci. To jednak nie poprawia szczególnie wizerunku profesorskiej logiki – bo efekt końcowy był taki, że i tak odbiło się to czkawką w postaci rekordowego spadku urodzeń. Profesor powinien wiedzieć, że to raczej bieda stymuluje przyrost naturalny, patrz: Afryka Środkowa […]

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation