Postęp Nas Wykończy drwarlecki 2024-11-10
Co mnie trapi, to zanik literatury science fiction (czyli „naukowej fikcji” – któż wymyślił tę bzdurną nazwę?!). Gatunek ten narodził się na przełomie wieków, kiedy grafomani, byle ktoś kupił ich książki, zmyślali niestworzone historie o latających maszynach, łodziach podwodnych, radiach z obrazem, a nawet maszynach do pisania, które liczą! Bzdura totalna, a pisali bez elementarnej wiedzy.
Prorocy
Najdziwniejsze, że te brednie stały się rzeczywistością! W religii nazwalibyśmy to proroctwami, w pseudonauce – predykcjami (na które cierpiał np. Bill Gates, przewidując smartfony, choć to Jobs, jego nieżyjący wróg, pierwszy je zbudował).
A dziś? Nic. Młodzież czyta fantasy, gdzie świnie latają, pierścienie czarują, a Śródziemie walczy z Podziemiem o wolność Nadziemia pod wodzą Hitlera (w swetrze, w pozycji lotosu, na Czomolungmie). Specjalistami od tego są prawicowi publicyści z „Gazety Polskiej” i „Uważam Rze” – organów ciemnoty i zabobonu – dorabiający do marnych wierszyków.
Trzeba próbować przełamać zastój w „naukowej fikcji”, choć szanse marne. Samochody nie pojadą szybciej, samoloty nie polatają wyżej, telewizory nie będą większe ani bardziej kolorowe, telefony nie zmaleją, a głośniki nie zagłuszą nas bardziej. Teleportacji i kolonizacji Marsa (bez sensu ekonomicznego – księgowi i rządy to potwierdzą) też nie będzie.
Na co liczyć w cywilizacji, która goni za potrzebami, których spełnienie rodzi nowe potrzeby, wymagające nowych rozwiązań? Ot, błędne koło, jak żona pijaka, która pije, bo mąż pije, a mąż pije, bo żona pije.
Komplikacja Rzeczy Prostych
Przyspieszenie zwolni, bo świat tak się rozpędził, że Bauman przed śmiercią musiał napisać „Płynną rzeczywistość” – dramat o świecie zmieniającym się szybciej, niż ludzki umysł nadąża. Nadmierna komplikacja spowolni wszystko. Kiedyś dom budowało się rok, dziś zezwolenia załatwia się trzy lata. Ot, postęp!
Ale biologiczne umysły dzieci przyzwyczajają się do przyspieszenia. Tak było, gdy przesiadaliśmy się z furmanek do samochodów – jazda powodowała zawroty głowy i chorobę lokomocyjną. Dziś? Noworodki nie łykają aviomarinu, wsiadając do pociągu. Postęp!
Następne pokolenie będzie myślało szybciej, uczyło się efektywniej, wspomagane przez urządzenia. Komputery będą gorsze, ale tańsze. To, co dziś robimy na laptopach (jak pisanie tego tekstu), będzie robione w chmurze. Komputer przyszłości? Ekran, mysz, klawiatura podłączone do serwerowni na drugim końcu świata. Żadnych aplikacji lokalnie, wszystko on-line, za opłatą.
Duch i Pituch
Dlatego zmieni się struktura posiadania. Większość ludzi nie będzie nic miała – cały dobytek w walizce. Posiadanie zastąpi wynajem. Po co samochód, skoro w Warszawie nie ma gdzie parkować? Mieszkanie się znudzi, albo zabraknie na czynsz. Po co dom, jacht, kajak, rower, skoro można je wynająć za grosze? Zresztą to już się dzieje – mieszkamy w cudzych domach, jeździmy samochodami banków (tylko wynajem nazywa się „ratą kredytu”).
To spowoduje rozwarstwienie, ale skoro podstawowe potrzeby będą zaspokojone, nie będzie to bolało. Gromadzenie majątku stanie się frajerstwem – trzeba dbać, zabiegać, użerać się z urzędami, a nawet iść do więzienia. Wynajmujący? Wolny jak ptak, wybiera co chce, a jak mu się nie podoba, to nawet nie płaci.
Cześć Pracy Chwała Bezrobociu
Pewnie tego nie dożyję, ale by gdzieś pracować, trzeba będzie płacić. Maszyny zastępują ludzi w prostych pracach, a prostych ludzi jest najwięcej. Matka całe życie uczyła córkę sprzedawać bilety PKP – i gdzie ta córka teraz znajdzie pracę? Ochroniarze, zbieracze jabłek, brukarze, listonosze, kopacze, szewcy, krawcy – wszyscy na bruku.
Potem niepotrzebni będą nauczyciele, lekarze, urzędnicy. Skoro mamy programy nauczania, po co 100 tys. ludzi, by je realizować? Będą wirtualni edukatorzy – gwiazdy kina wykładające setkom szkół równocześnie. Bankowcy już są zbędni, ubezpieczyciele też bez agentów dadzą radę. W urzędach – przerosty zatrudnienia. W końcu ktoś wpadnie na pomysł, by ludziom płacić za nicnierobienie. A jak chcą coś robić, to dla przyjemności, za opłatą (jak jazda na nartach).
Zatrudnienie w rolnictwie spadnie. Automaty zbierają arbuzy, truskawki, oliwki, kukurydzę. Kombajny do ziemniaków sterowane z kanapy. Rolnictwo stanie się przemysłem – „przemysłem rolniczym” – pole jak fabryka.
Weganie Zabiją Krowy
Nasza troska o zwierzęta doprowadzi do ich wyginięcia. Dzikie znamy z telewizji. Słoni 50 tys., lwów 30 tys., żyraf trochę więcej. Dominują krowy, świnie, kury, indyki. To się zmieni, gdy białko będziemy uprawiać jak trawę. Kotlet wyrośnie w słoiku. Hodowla żywych stworzeń stanie się bez sensu. Wszystkie umrą śmiercią naturalną. Krowy będą jak koty – będziemy z nimi spacerować, a zdjęcia na Facebooku świadczyć będą o prestiżu. Postęp!
Gospodarka 4.0
Pracy ubędzie w przemyśle – maszyny produkują maszyny produkujące maszyny. Robotnik zbędny. Magazynier też – roboty pilnują bramy, ciężarówki jeżdżą same. Metra bez maszynistów, wkrótce pociągi bez konduktorów. A czy w samolotach potrzebni są ludzie, skoro automatyczny pilot robi 90 proc. roboty?
To nie katastrofa, malkontenci! To wyzwolenie od uwłaczającej godności pracy fizycznej i nudnych czynności quasi-intelektualnych. Marzyliśmy o tym setki tysięcy lat. Postęp!
Nacjonalizacja
By opłacać bezrobotnych, wzrosną podatki. To uspołeczni środki produkcji – czyje jest przedsiębiorstwo, gdy 50 proc. zysku idzie do państwa, które może je ściągnąć jak chce?
Te zmiany wymuszą nieustanną potrzebę kształcenia i podnoszenia wiedzy. Już obecnie wszelkiego rodzaju firmy szkoleniowe i para uniwersytety, przyznające pseudo tytuły naukowe i quasi dyplomy zwane certyfikatami, mają więcej słuchaczy niż legalne uczelnie wyższe. Ten obszar biznesu będzie się rozwijał. Człowiek zatrudniony na etacie 50 proc. czasu będzie poświęcał podnoszeniu kwalifikacji.
Wreszcie, o czym marzyliśmy – przy dostępie do wiedzy, gdy praca przy komputerze niczym się nie różni, liczyć się będzie intelekt. Wykształcenie, wiedza, mądrość – to będzie wartość człowieka.
Piąty Wymiar w 3D
Wirtualna rzeczywistość się zmieni. Do obecnej trójwymiarowości (długość, szerokość, wysokość) dojdzie czas, a potem jeszcze jakiś inny wymiar – może zapach? 3D stanie się standardem. Kina jak teatry, filmy jak sztuki teatralne. Będziemy uczestniczyć w nieautentycznych historiach, wąchając „głębokie” ekrany. Postęp (oby)!
Rozszerzona rzeczywistość – eksperyment, który się nie udał – wróci. Gogle, dające dodatkową warstwę informacji, staną się soczewkami, a może nawet wszczepami w oko.
Dłuższe Życie = Nowe Choroby
Większość dzisiejszych chorób to wynik długiego życia. Organizm nie jest przystosowany do 70 lat, a co dopiero do setki! Ale bez paniki – cyborgizacja! Sztuczne zęby lepsze niż prawdziwe, nogi szybsze, serce z silnikiem łatwiej naprawić.
Byle Jaki Softłer na Genialnym Hardłerze
Przetrwamy. Będziemy się rozwijać. Czy to da nam szczęście? Nie. W naszych polskich umysłach trzeba by było zmienić oprogramowanie, które jest do bani. Składnia kuriozalna, gramatyka skomplikowana, ortografia absurdalna, logika nielogiczna (przeczenie = twierdzenie). Dramat!
Oznaczono jako :
prawda i fikcja naukowa
O Autorze : call_made
drwarlecki – tajna broń portalu „HECHO.pl”. Człowiek o wielu twarzach i jeszcze większej liczbie umysłów. Widzi to, czego inni nie dostrzegają, pojmuje to, co zdaje się niepojęte. Jest jednocześnie tu i wszędzie – w przeszłości, przyszłości i w nieuchwytnym teraz. Jego teksty to więcej niż słowa – to podróże przez ukryte warstwy rzeczywistości. Jak łatwo się domyśleć jest to dopuszczalny prawem pseudonim artystyczny.
Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.
Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.
Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.
Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.
Pracuj z nami© hecho.pl — fotografie z Adobe Stock i innych licencjonowanych źródeł, użyte zgodnie z obowiązującymi licencjami. Zobacz więcej.
Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.
HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.
Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa
KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862
Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297
„Hecho” – zarejestrowany tytuł prasowy (PR 21681).
Pełniącymi obowiązki redaktorów naczelnych są Przemysław Ćwikliński (redaktor starszy) oraz Łukasz Piotrowicz – każdy w zakresie swoich najwyższych kompetencji i udokumentowanych osiągnięć.
Tygodnik internetowy spełniający wymogi ustawy Prawo prasowe.
Please login or subscribe to continue.
No account? Register | Lost password
✖✖
Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.
✖
Bądź pierwszym, który skomentuje!