Boże narodzenia
Przyśnił mi się Bóg i powiedział, że to nie sen Boskie porody. Od torsji Zeusa do kwiatu Henbe Mitologiczne początki bogów to istny festiwal dziwactw. Wenus wyłania się z morskiej piany, zapłodnionej, o ironio, odciętymi genitaliami Urana. Atena, poczęta w bardziej tradycyjny sposób, przeżywała traumatyczne narodziny – jej ciężarna matka zostaje pożarta przez Zeusa, a córka wydostaje się na świat przez jego usta. Dionizos rozwija się w udzie Zeusa, Adonis wychodzi z pnia mirry, a Śiwa pojawia się jako ośmiolatek w kwiecie lotosu. Dalej jest już nieco bardziej konwencjonalnie, choć nadal z nutą boskiego absurdu – Herkules, Mitra, Tammuz i Hermes rodzą się z dziewic. Choć i tu zdarzają się wyjątki, jak w przypadku bogini Henbe, poczętej przez matkę wąchającą magiczny kwiat. Krótko mówiąc, boskie porody to temat rzeka, pełen makabrycznych i groteskowych szczegółów. 25 grudnia. Ulubiony dzień narodzin bogów […]