Homo domesticus modernus – ewolucja stawia na krzesło
750 milionów lat temu Ziemia była rajem. Flory i fauny, w dzisiejszym rozumieniu, właściwie nie było. Gąbki i koralowce (zwierzęta, nasi pra-praprzodkowie, obojnaki) nie różniły się zbytnio od glonów i porostów (roślin, również rozmnażających się obupłciowo). Wszystko to egzystowało w harmonii, w błękitnych wodach, nie wchodząc sobie w drogę, nie rywalizując o terytoria, bez pretensji, pobierając ze środowiska tylko tyle, ile niezbędne. Ani mniej, ani więcej. Komuś jednak musiało to przeszkadzać. Pytanie, komu? Czasem myślę, że i ja wolałbym być ukwiałem. Jak Ewolucja Wpuściła Nas w Maliny Ewolucja, znudzona bezkształtnymi gąbkami, postanowiła wprowadzić symetrię. I proszę – większość zwierząt, łącznie z nami, dumnymi posiadaczami dwóch nóg, dwóch rąk i tak dalej, paraduje symetrycznie. Po co? Ano po to, żeby się sprawniej poruszać. Nawet żółw, ten powolny symbol długowieczności, przy jamochłonie wygląda jak bolid Formuły 1. Bo jamochłon, przyssany do dna, […]