Danke schön, sponsorze z Berlina
Ostatnio Niemcy nie mają w Polsce dobrej prasy. „Herr Tusk” - choć poprawnie gramatycznie - wpadł w obieg jako epitet, jakby sama niemieckość była już zniewagą. A przecież, może czas spojrzeć na nasze relacje z Niemcami z nieco innej perspektywy. Nie przez lunetę z Westerplatte, ale przez różowe okulary. Tak, drodzy rodacy. Niemcy nas kochają. Miłość na zabój i aż po grób I to nie tak zwyczajnie. To miłość głęboka, trudna, zaborcza. Miłość historyczna. Taka, co chwyta za gardło i za granicę. Przypomnijcie sobie tych nielegalnych emigrantów, co to w roku pamiętnym przebierali się w harcerskie mundury, śpiewali marsze i - chwycili za broń, żeby tu zamieszkać. Nie w Szwajcarii. Nie na Majorce ale właśnie w Polsce. Chcieli nas uszczęśliwić swoją kulturą, techniką, zamiłowaniem do porządku, przepisów i golonki. To miłość - intensywna, brutalna, ale miłość. Jak z „50 twarzy […]