Park TAK, parking TAK – ursynowska schizofrenia komunikacyjna
Na sesji Rady Warszawy mieszkańcy osiedla Kazury z Ursynowa protestowali przeciwko likwidacji parkingu przy ul. Płaskowickiej, gdzie ma powstać park, w którym posadzą drzewka i trawkę. Przyjechali w żółtych kamizelkach z hasłem „Park TAK, parking TAK” - czyli żądają niemożliwego, jak to na Ursynowie. Park za 44 mln zł ma być najdłuższym w Europie i gotowy w 2026 roku, ale powstaje kosztem parkingu zbudowanego 40 lat temu przez spółdzielnię Wyżyny. Co za paranoicy. Metro mają, tramwaje mają, autobusy mają. I jeszcze system hulajnóg miejskich, które można po użyciu pierdolnąć gdzie popadnie - a im wciąż samochodów szkoda.