Kapitał został na wakacjach
36-letni asesor komorniczy Łukasz G. ukradł z kancelarii działającej przy Sądzie Rejonowym Szczecin Prawobrzeże ponad 14 mln zł i prysnął na Dominikanę, słusznie zakładając, że Polska nie ma z Republiką Dominikany umowy o ekstradycji. Niestety Dominikańczycy nie okazali się aż tak gościnni. Dzięki współpracy polskiej policji oraz Interpol Łukasza odesłano do kraju. Grozi mu 25 lat pierdla. Dominikana okazała się krajem pragmatycznym: pieniędzy nie odzyskano, więc zapewne spokojnie leżą sobie na koncie w Santo Domingo, a sam złodziej będzie teraz utrzymywany z naszych podatków przez najbliższe ćwierć wieku. Jak robić interesy, to tylko z Polakami.