Cztery promile odwagi
Policjanci zatrzymali 33-letnią kobietę, która prowadziła samochód z promilami, jakie normalnie wysłałyby człowieka na tamten świat. Mieszkanka gminy Jarocin miała we krwi 4 ! Zatrzymano ją i odwieziono na komendę w Pleszewie, a prawo jazdy do szuflady. "Typowy rachunek" za taki litraż w Polsce (łącznie z kosztami sądowymi i adwokatem) to 20-40 tys. zł i do 3 lat więzienia. Jak można żyć w tym zamordyzmie? Śmiertelna dawka, a ona przeżyła i nikogo nie zabiła! Powinna dostać audiencję u prezydenta i zostać poddana specjalnym badaniom, żeby sprawdzić, jak to w ogóle możliwe. A tu – karcer i bankructwo.