Background
trending_flat

Od castingu do trumny: historia Janusza “Kozaka” Szeremety

Na froncie wojny w Ukrainie poległo dwóch polskich żołnierzy. Jednym z nich był Janusz Szeremeta, ps. „Kozak” — odszedł jak prawdziwy bohater, oddając w ostatnim momencie magazynek swojemu towarzyszowi broni. Taki był. Do końca wierny przysiędze, gotów poświęcić własne życie dla innych. Nie budzi we mnie sprzeciwu sama śmierć plutonowego Szeremety. Patrząc na jego drogę, wiedziałem, że zmierza ku przeznaczeniu, które wybierają tylko nieliczni. Ginąc, potwierdził to, kim był — wojownikiem. Przełomowy moment III wojny światowej? W moim odczuciu, to wydarzenie zapisze się w historii jako jeden z przełomowych momentów III wojny światowej. Po raz pierwszy zginęli Polacy trzymający broń, świadomie stający do walki w imię sprawy większej niż oni sami. To coś zupełnie innego niż tragiczna śmierć dwóch rolników w zabrudzonych kufajkach, przygniecionych dyszlami od przyczepy z kukurydzą, trafionej zabłąkaną rakietą. I uprzedzając głosy powątpiewających, którzy uważają się za […]

trending_flat

Kontrola totalna, efekt żaden, miliony w plecy

Zacznijmy od krótkiej zagadki: która trzyliterowa instytucja, historyczna lub współczesna, miała bądź ma następujące prerogatywy? Brak nadzoru sądowego i prokuratorskiego Masowy dostęp do danych obywateli Możliwość prowadzenia ukrytej inwigilacji Kontrole terenowe bez nakazu i zgody sądu Monitorowanie podróży i aktywności bez zgody obywatela Weryfikacja medyczna bez zgody pacjenta Współpraca z finansjerą i aparatem skarbowym Automatyczna analiza wyłapująca „podejrzane” osoby Możliwość karania obywateli bez procesu sądowego? Czy to FBI pod rządami Edgara Hoovera, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) pod batutą Józefa Różańskiego, północnokoreańska policja polityczna MSS Kim Dzong Una, czy może KGB? Zadałem to pytanie sztucznej inteligencji – amerykańskiemu ChatGPT i chińskiemu DeepSeek. Ich odpowiedzi były trafne, choć niejednoznaczne, ale wśród propozycji pojawiła się właściwa. • Instytucją, o którą chodzi, jest ZUS – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Powód moich dociekań jest istotny. Rzecznik prasowy ZUS, Wojciech Dąbrówka, ogłosił na amerykańskiej platformie „X” (co za ironia […]

trending_flat

Żubr z probówki wyparował

  Wielkie odkrycie czy medialna sensacja? W 2017 roku, z inspiracji Konrada Tomaszewskiego, ówczesnego dyrektora Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, dziennikarze Gazety Wyborczej piali z zachwytu nad sukcesem polskich naukowców. Twierdzili, że dokonano sensacyjnego odkrycia – po raz pierwszy na świecie udało się „narodowy skarb wyhodować metodą in vitro”. „Pierwszy na świecie żubr in vitro narodzi się w Polsce!” – oświadczyła z pełnym przekonaniem Gazeta. Dodano, że na badania in vitro naukowcy ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego otrzymali z Lasów Państwowych 40 mln zł. Być może była to próba złagodzenia opinii publicznej, która nieco wcześniej dowiedziała się o wystawnych remontach w dyrekcjach regionalnych Lasów Państwowych – złotych poręczach, alabastrowych toaletach i marmurowych wychodkach. Prawda o żubrze z probówki Kierownikiem projektu była prof. Wanda Olech-Piasecka z Katedry Genetyki i Ochrony Zwierząt. W wywiadzie dla zakładowej Telewizji LP z naukową ostrożnością opowiadała […]

trending_flat

Bitwa o macicę trwa

Paweł Szpot, luminarz Instytutu Badań Toksykologicznych, zapewne z grymasem politowania, a może i z nutą perwersyjnej satysfakcji,  zapoznał się z artykułem w "New York Timesie".  Gazeta ta, ze swadą godną plotek z magla, rozpisywała się o jego nowatorskiej metodzie wykrywania aborcji farmakologicznej.  Oczywiście,  każdy naukowiec marzy o takiej reklamie, ale "Times" rzadko zniża się do poziomu prowincjonalnych odkryć. Tym razem jednak uczynił wyjątek,  roztaczając przed czytelnikami wizję chromatografii cieczowej, niczym Świętego Graala ginekologii sądowej.  Zjadliwie zauważono, że badania sfinansował polski rząd,  ten sam, który z lubością wsadza kobiety do więzień za próbę decydowania o własnym ciele.  "Times" nie omieszkał wspomnieć o kontekście politycznym, malując obraz Polski jako kraju opanowanego przez religijnych fanatyków. Czy doktor Szpot podziela tezę "Timesa"?  Tego nie wie nikt. W swoim lakonicznym opisie metody,  zamieszczonym w szwajcarskim periodyku "MDPI",  naukowiec unika odpowiedzi na niewygodne pytania.  Milczy na […]

trending_flat

Półczłowiek, ćwierćczłowiek, człowiek: Dramat w pieluchach

Mniej więcej co sześć lat, jak dobrze wyliczyłem, parlamentarzyści stają przed tym samym problemem. Byłoby to naprawdę irytujące, gdyby za każdym razem byli to ci sami ludzie. Można by jednak oczekiwać, że nowi parlamentarzyści zapoznają się z dorobkiem swoich poprzedników, aby nie musieć zaczynać pewnych prac koncepcyjnych od zera – i nie silić się na wyważanie otwartych drzwi. W tej kadencji Sejmu powołano już nadzwyczajną komisję sejmową do sprawy: skrobać czy nie skrobać, kiedy wolno skrobać, kogo wolno skrobać, a kogo wyskrobać. Komisja jest nadzwyczajna – zapewne po to, by podkreślić rangę skrobania – choć deputowani pozostają zwyczajni, czyli niedouczeni. To nie wróży żadnego przełomu. Spróbujmy zatem popchnąć sprawy do przodu, dostarczając wybrańcom narodu paliwa do przemyśleń. Może to wreszcie spowoduje zmianę paradygmatów – nie tylko u tych, którzy stanowią prawo, ale i u tych, którzy mu podlegają. Ostatnio czytałem […]

trending_flat

Od makulatury do prezydentury

...Czy ktokolwiek przeczytał choćby połowę z 7500 stron dewocyjnych wypocin Szymona Hołowni? Analizujemy nonsensy marszałka Sejmu i zastanawiamy się, czy papież Franciszek nie uzna go za kolejnego schizmatyka. Oraz czy naród noże uznać go za nowego prezydenta RP ? Hołownia i jego dzieła wszystkie Szymon Hołownia – teolog naszych czasów, pierwszy religioznawca, prorok i duszpasterz, a teraz kandydat na prezydenta. Media pieją z zachwytu, ale czy słusznie? Za fasadą metafizycznych rozważań kryje się pospolitej jakości radziecka dedukcja w harwardzkim opakowaniu, z domieszką chrześcijańsko-polskiej psychofikcji. A to ostatnie jest najbardziej niebezpieczne. Polski kościół, z tysiącletnią tradycją mitologii chrześcijańskiej, wciąż raczkuje w porównaniu z dwutysiącletnim rzymskim chrześcijaństwem czy jeszcze starszym judaizmem. W zestawieniu z tysiącletnimi wyznaniami Wschodu wygląda jak nastolatek zmagający się z chorobami wieku dojrzewania. Szymon Hołownia, ten medialny celebryta, to także grafoman produkujący tomy religijnej makulatury. "Kościół dla średnio zaawansowanych"? […]

trending_flat

Głowa bez kobiety, czyli o granicach poznania

Do napisania tego felietonu, zainspirowała mnie „Gazeta Wyborcza”, donosząc o makabrycznym znalezisku w Szumsku. Napisano tam, że „znaleziono młodą kobietę (45 lat), która miała uciętą głowę”. Już sam wiek „młodej” czterdziestopięciolatki budzi wątpliwości, ale istotniejsze jest pytanie, czy kobieta mogła „mieć” uciętą głowę. Skoro była „ucięta”, to jej „nie miała”. Czy można „mieć” coś, czego się „nie ma”? To fundamentalne pytanie. Być może to tylko niezręczność językowa. Trafniejsze wydaje się stwierdzenie, że znaleziono ciało kobiety, w średnim wieku, „bez głowy”. Czy jednak ciało kobiety bez głowy, a zatem nieżywej, nadal jest „kobietą”? Słownik definiuje kobietę jako „dorosłą przedstawicielkę gatunku Homo sapiens o płci żeńskiej”, nie precyzując, czy musi być żywa. Te niedomówienia i przeinaczenia, choć być może omyłkowe, nie są bezprzyczynowe. Zwykłe potoczne, a więc niedbałe, traktowanie języka polskiego przez współczesnych dziennikarzy nie wyjaśnia wszystkiego. Coś kryje się pod powierzchnią […]

trending_flat

Potęga karłów z mikropenisami

CIA  już trzeci rok z rzędu  twierdzi, że  największym państwem  są Indie.  Liczy się  liczba ludzi, nie  PKB czy  hektary.  W Indiach  mieszka 1,42 miliarda osób,  mówiących  mniej więcej  tym samym językiem,  a  angielskim  posługuje się tam  więcej ludzi niż w USA i  Wielkiej Brytanii razem wziętych.  To dwa razy więcej niż w Europie,  więcej niż w Afryce,  2,3 razy więcej niż w Ameryce Północnej i  trzy razy więcej niż w Ameryce Południowej.  Indie to  atomowe supermocarstwo, a  każdy Hindus  budzi się  z dumą, że  należy do  największej  wspólnoty  na świecie.  Perły w koronie  Imperium Brytyjskiego.  A  kto z was  zna  nazwisko  indyjskiego premiera?  No właśnie. Genetyczna ruletka, czyli cena przeludnienia Choć Indie chlubią się imponującym przyrostem naturalnym, sukces ten okupiony jest wysoką ceną, a raczej genetycznym bałaganem. Okazuje się, że co trzeci Hindus przed czterdziestką cierpi na impotencję – […]

trending_flat

Recepta na mocarstwo:

czołgi, gwoździe i lewatywa Antydarwiniści, te mózgowe skamieliny, trąbią, że ewolucja to bujda. Bo niby gdzie ten postęp? Palców nam nie przybywa, trzeci ząb się nie wyrzyna (a przydałby się, biorąc pod uwagę, ile teraz zębów trzeba leczyć). Tymczasem świat, pomimo ich jęków, idzie do przodu, i to szybciej, niż Darwinowi się śniło. Nasi prapradziadowie, cztery pokolenia wstecz, to byli, mówiąc delikatnie, niezbyt rozgarnięci. Ich IQ ledwo dobijało do 80. Dzisiaj, nawet pisowski elektorat, osiąga średnio 130. Jasne, że testy na inteligencję faworyzują piśmiennych, a w II RP analfabetyzm sięgał 30 procent. Wyidealizowany obraz przodków to efekt kinowych romansów i literackich bajek Sienkiewicza. Oraz wynik naszej własnej głupoty i skłonności do nostalgii. Tęsknimy za światem, którego nie było, za czasem, kiedy rzekomo żyło się lepiej, choć w rzeczywistości była to era brudu, chorób i wszechobecnej nędzy. Spotkanie z królem-śmierdzielem: rozczarowanie […]

trending_flat

Willkommen w dorosłości frajerzy

Pracuj, płać rachunki, umieraj Jako młody człowiek pracowałem dla pieniędzy, sławy i idei. Oczywiście nie jednocześnie – aż tak ambitny to nie byłem. Każda praca miała swój Leitmotiv. Dziś młodzi nie są tak prości w motywacjach – oni tyrają dla prestiżowego CV. Zamiast zbierać doświadczenia, kolekcjonują załączniki do życiorysu, które – w przeciwieństwie do mnie – nie dymią w popielnicy.Ostatnio dziewczyna pracująca u mnie w domu jako – nazwijmy to elegancko – gosposia poprosiła o świadectwo pracy. „Czy może pan napisać 'menedżer rezydencji'?” – zapytała. A czemuż by nie! Poszedłem nawet dalej: „menedżer generalny zespołu rezydencji”. Niech ma. W końcu zaczynała jako sprzedawczyni w warzywniaku – czytaj: „Menedżer sprzedaży, branża spożywcza”.Posiada ona licencjat z menedżerstwa i studiuje organizację i zarządzanie. A więc jej kariera rozwija się dokładnie zgodnie z wykształceniem! Może powinienem jeszcze dopisać, że z narażeniem życia godziła pracoholizm […]

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation