Background
trending_flat

Kieliszek prawa

Kiedy zakazy stają się reklamą Dowiedziałem się, że Magda Gessler została oskarżona o nielegalne reklamowanie alkoholu. Robić coś z sensem wcale nie jest łatwo – pomyślałem. Napisać coś z sensem też nie jest proste – pomyślałem sobie, czytając ustawę, na gruncie której szargają ją przed prokuraturą. Absurd goni absurd. Prawo o przeciwdziałaniu alkoholizmowi, czyli de facto intencja ograniczenia, lub wręcz likwidacji picia wódki, nie bada bezprawności działań reklamującego na podstawie skutków – reklama skuteczna to nielegalna (bo zwiększa spożycie), a nieskuteczna to legalna (bo nie ma wpływu). Liczy się tylko kiedy i gdzie była emitowana. Sama ustawa nie precyzuje nawet, co jest, a co nie jest reklamą alkoholu. W efekcie prokuratury, które obecnie prowadzą w kraju 12 spraw przeciw osobom publicznym, przyjmują, że każdy wizerunek butelki, czy kieliszka z napisem, dajmy na to „Palikot Wódka” z celebrytą w tle, to już reklama. Każdy slogan, który wspomina o alkoholu, vide: „Czas oblać […]

trending_flat

Żegnaj dziadu

Od kota ważniejszy, od kobiet mądrzejszy, sądy rozwalił, TVP przejął, inflację rozkręcił, mur postawił – teraz serce mówi: Spieprzaj, dziadu! Ponieważ o zmarłych mówi się dobrze albo wcale, aby uniknąć tej drugiej opcji, trzeba się spieszyć. Jak już wszyscy napisali, choć nie wszystko, do szpitala w Lublinie przyjęty został pacjent NN (No Name), ponieważ pojawił się na izbie przyjęć bez dokumentów. Personel ratunkowy nie rozpoznał w nim prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, a nie mając żadnych oficjalnych informacji, postąpił zgodnie z procedurą. Człowiek, który trafił na izbę przyjęć, w niczym nie przypominał postaci z telewizji. Dodatkowo, fakt, że mieszkaniec pięknego warszawskiego Żoliborza – gdzie znajdują się wspaniałe szpitale, wyposażone w sprzęt z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – przyjechał z problemami zdrowotnymi aż do oddalonego o 180 km Lublina, budził podejrzenia. Wątpliwości wzmagał również wygląd pacjenta, który – według relacji – przypominał […]

trending_flat

Homo domesticus modernus – ewolucja stawia na krzesło

750 milionów lat temu Ziemia była rajem. Flory i fauny, w dzisiejszym rozumieniu, właściwie nie było. Gąbki i koralowce (zwierzęta, nasi pra-praprzodkowie, obojnaki) nie różniły się zbytnio od glonów i porostów (roślin, również rozmnażających się obupłciowo). Wszystko to egzystowało w harmonii, w błękitnych wodach, nie wchodząc sobie w drogę, nie rywalizując o terytoria, bez pretensji, pobierając ze środowiska tylko tyle, ile niezbędne. Ani mniej, ani więcej. Komuś jednak musiało to przeszkadzać. Pytanie, komu? Czasem myślę, że i ja wolałbym być ukwiałem. Jak Ewolucja Wpuściła Nas w Maliny Ewolucja, znudzona bezkształtnymi gąbkami, postanowiła wprowadzić symetrię. I proszę – większość zwierząt, łącznie z nami, dumnymi posiadaczami dwóch nóg, dwóch rąk i tak dalej, paraduje symetrycznie. Po co? Ano po to, żeby się sprawniej poruszać. Nawet żółw, ten powolny symbol długowieczności, przy jamochłonie wygląda jak bolid Formuły 1. Bo jamochłon, przyssany do dna, […]

trending_flat

Kasa, kadzidło i ubóstwo

Najważniejszym wydarzeniem eschatologicznym ubiegłego roku, które wstrząsnęło sumieniami biskupów i arcybiskupów naszego Episkopatu była zapowiedź likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienie go jakowymś podatkiem na kościół, jak to jest w Niemczech. Yhm !? – zastąpić Fundusz subsydiowany naszymi podatkami – jakimiś innymi podatkami ! ? Czy ja wiem ? Fundusz Kościelny – narzędzie kontroli czy wsparcia? Fundusz Kościelny został wprowadzony w Polsce z inicjatywy Józefa Stalina, który w Kościele widział zarówno ideologicznego, jak i politycznego przeciwnika. Popierał nacjonalizację kościelnej własności, lecz jednocześnie zdawał sobie sprawę, że odebranie duchownym dochodów z dzierżawy ziemi mogłoby doprowadzić do wybuchu wojny domowej. W związku z tym zaproponował Wandzie Wasilewskiej1 przejęcie dóbr kościelnych, a część uzyskanych z nich dochodów miała zostać przeznaczona na uposażenie duchowieństwa. W rzeczywistości jednak Fundusz nigdy nie funkcjonował w ten sposób, a środki, jakimi dysponował, nie były adekwatne do wartości przejętego mienia. […]

trending_flat

Wyrachowana suka czy troskliwa matka?

Prawda o kobiecej naturze Ach, Walentynki! Święto zakochanych, serduszek, amorków i… marketingowców. Prawdziwy festiwal lukru, pluszu i wygórowanych cen róż. Oczywiście, miło dostać kwiatka i czekoladki, ale czy to naprawdę dowód miłości? Komercyjny bełkot, powiecie? Oczywiście, że tak. Ale czyż nie jest to zarazem fascynujące zjawisko socjologiczne?Naczelny się skrzywi, że amerykańskie, więc obrzydliwe. A ja jej na to: Ameryka? To zlepek europejskich odpadków, przeżarty konsumpcjonizmem i fałszywą moralnością. Ziemia obiecana dla tłustych hamburgerów, pustych celebrytów i tandetnych romansów. Walentynki to kwintesencja tej plastikowej kultury, święto hipokryzji i komercji ale i pretekst, żeby świętować miłość, lubieżność, albo po prostu – dobrze się zabawić.Co dziwne miliony ludzi na całym świecie, dobrowolnie poddały się tej miłosnej walentynkowej machinie, kupując co popadnie, by udowodnić swoją miłość. Kanarkowy kabriolet, złoty sygnet i bogaty frajer Moja matka, która zawsze idealizuje przeszłość twierdzi, że pamięta czasy, kiedy […]

trending_flat

Polski Eden: Czytanie, akordeon i wędka

I taką refleksję mam w końcu na myśli, że między materialistami a zwolennikami tak zwanego inteligentnego planu – na jakie to frakcje umysłowe podzieleni są współcześni Lechici,  pryncypialnej niezgody nie ma. Matematyka czy boski kaprys? Materialiści wierzą, że kosmosem rządzi matematyka – od Wielkiego Wybuchu po klęskę Hitlera pod Stalingradem. Zwolennicy boskiego planu twierdzą, że wszystko jest z góry ustalone, łącznie z istnieniem kapusty i ćwikły. Wniosek? W jednym i drugim przypadku jesteśmy marionetkami – matematyki lub Boga. Wolna wola? Złudzenie, ale całkiem przyjemne. Einstein, fajka i polska rzeczywistość „Doprawdy nie rozumiem, co ludzie mają na myśli, gdy mówią, iż człowiek posiada wolną wolę” – twierdził Albert Einstein. „Czuję, że mam ochotę zapalić fajkę i ją zapalam – gdzie tu jest miejsce na wolność? Co kryje się za aktem woli, by zapalić fajkę? Inny akt woli?” Jeśli tak, to naprawdę […]

trending_flat

PFN: Fundacja Przekrętów Narodowych

Jak kończy się patriotyzm, a zaczyna śledztwo Polska Fundacja Narodowa, utworzona w 2016 roku z inicjatywy rządu Beaty Szydło, jest przedmiotem śledztwa prokuratorskiego. Zawiadomienie dotyczy działalności pisowskich nominatów zarządzających fundacją w latach 2017-2023. Wstępne ustalenia wskazują na zawieranie niekorzystnych umów i wytransferowanie środków bez dostatecznego uzasadnienia. Straty wynoszą około 30 milionów złotych, ale audyt jest w toku. Fundację założyło 17 największych spółek państwowych, w tym PGE, Orlen, PKO BP i PKP. Hojność na pokaz, czyli studnia bez dna W 2016 roku, spółki Skarbu Państwa wpłaciły na konto Polskiej Fundacji Narodowej 100 milionów złotych. Deklarowana kwota do 2026 roku przekracza 633 miliony. Jednocześnie, niemal wszystkie te spółki posiadają własne fundacje o podobnym zakresie działania. Rodzi to pytania o zasadność i efektywność wydatkowania środków publicznych. Statut Polskiej Fundacji Narodowej – arcydzieło! Szyty na miarę, z kieszeniami tak głębokimi, że miliony znikały w […]

trending_flat

MEIN KAMPF Koszerny Bestseller Führera

Prezydent Duda obwieścił odrodzenie polskiej narodowej czcionki drukarskiej, a właściwie jej zmartwychwstanie. Czcionka nazywa się "BRYGADA 1918". Zaprojektowana została w 1928 roku. Potem nikt jej nie używał, bo komuniści chcieli mówić cyrylicą. A od 2018 "BRYGADA 1918" jest naczelną czcionką, co ma pod sobą wszystkie inne kroje pisma z obowiązkiem używania jej przez Kancelarię Prezydenta, komisariaty i izby wytrzeźwień. Przy okazji narzuca się bardzo podobna historia. W ATMOSFERZE NARODZIN BOGA 18 grudnia 1940. Monachium. Lowenbrau Keller. Wigilia w gronie nazistowskiej wierchuszki. Himmler, Goebbels, Funk i inni spijają słodki nektar zwycięstwa z kielicha "Fall Gelb". Anglia upokorzona, Norwegia zdobyta, Mussolini, niczym rasowy ogier, przeskakuje przez greckie płotki. Euforia. Niemcy, panowie Europy, szykują się do podboju świata. Hitler, nadnadczłowiek, uśmiecha się złowieszczo. Rok 1941 zapowiada się jeszcze lepiej. Nazizm w rozkwicie. Hitleryzm tryumfuje. Osiem metrów choinki. Bombki ze swastyką, z obliczem Führera, […]

trending_flat

Od latających świń do mózgu w słoiku

Niepokoi mnie zanik literatury science fiction, choć sama nazwa "naukowa fikcja" jest absurdalna i nietrafiona. Gatunek ten narodził się na przełomie XIX i XX wieku. Ówcześni pisarze, nie mając ku temu żadnych podstaw naukowych, snuli fantastyczne wizje o latających maszynach, łodziach podwodnych, radiu i telewizji, a nawet o maszynach liczących. Dziś te "absurdy" to nasza codzienność. Science fiction w kryzysie – gdzie moje latające samochody? Trudno wytłumaczyć, jak to możliwe, że literackie fikcje stały się faktami. Czy to proroctwa, czy predykcje? Bill Gates "przewidział" smartfony, choć to Steve Jobs stworzył pierwsze działające urządzenie.  Obecnie jednak w dziedzinie  science fiction stagnacja. Młodzież karmi się  fantastyką, gdzie świnie latają, a Hitler w rozpinanym swetrze medytuje na Czomolungmie.  Prawicowi publicyści z "Gazety Polskiej" i "Uważam Rze"  dorabiają do wierszówek, tworząc  dzieła  pełne  ciemnoty i zabobonu.  Należy jednak próbować przełamać ten zastój, choć  przesłanki  […]

trending_flat

Warszawa w korku, Ukraina w ogniu

Czy twoja emerytura mogłaby być o 50 proc. wyższa? Przyjmując, że średnia wynosi 3517 zł byłoby to pięć kawałków z okładem. Niestety, nasze państwo, niczym rozrzutny pijak, ma inne priorytety. Finansowanie cudzej wojny,  co prędzej doprowadzi nas do ruiny, niż do dobrobytu. Klaksonowy Koncert W minionym tygodniu Warszawa doświadczyła paraliżu, a kierowcy – zbiorowego szaleństwa.  Powodem tego zamieszania była  paradna kawalkada 22 wozów  policyjnych, wojskowych i dyplomatycznych,  która  przetoczyła się przez miasto niczym  pancerna gąsienica,  zatrzymując  ruch  na długie godziny.  Trasa procesji,  rozciągająca się w pewnym momencie od Pomnika Lotnika do GUS-u,  stała się areną  klaksonowego koncertu,  którego  echa  niósł wiatr  aż do Kijowa i Moskwy.  Uwięzieni w korkach kierowcy  wyrażali swój entuzjazm  w  sposób  niecodzienny,  zaś  pasażerowie pancernej kolumny,  wzruszeni  polską gościnnością,  ronili  łzy…  które  zamarzały im na policzkach. Te niezapowiadane perturbacje spowodowane były wizytą ważnego gościa, hybrydy Churchilla […]

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation