Background
trending_flat

Apostołowie Pigmejów

Chrześcijańscy misjonarze, w swojej nieskończonej mądrości, uparcie nawracają Pigmejów na własną wiarę. Efekt? Często kończą martwi. Morał? Jak chcą żyć, niech siedzą w domu i zajmą się własnymi grzechami. W Kościele rytm wyznaczają niezmienne święta i posty oraz potrzeba mocnych wrażeń. Fundacja „Open Doors”, niczym reżyser kina grozy, serwuje więc kolejny raport o prześladowaniach chrześcijan. „Światowy Indeks Prześladowań 2024” ukazuje obraz dramatyczny: mordy, poniżanie, wyszydzanie. Chrześcijanie, według fundacji, cierpią bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, co – biorąc pod uwagę ich złożoną relację z cierpieniem – może wydawać się paradoksalne. Męczennictwo wszak, ze swoją patologiczną gloryfikacją cierpienia, to wynalazek chrześcijaństwa. Sam Chrystus, protoplasta wszelkich męczenników, nadał ton tej makabrycznej tradycji. Ukrzyżowany za swoje przekonania oraz bluźnierstwa ( jestem synem bożym), stał się patronem wszystkich tych, którzy pragną podążać jego krwawym śladem. Skoro naśladowanie Chrystusa jest najwyższym ideałem, to i ukrzyżowanie, ukamienowanie, czy […]

trending_flat

Bezużyteczny PAN. Czas na biznesplan!

Jedną ze spraw, która wprowadza mnie w zakłopotanie, jest poczucie drugorzędności naszej nacji, przecież niemałej w skali Europy. Nasz wkład w rozwój cywilizacji  jest w zasadzie skromny. Żaden polski ruch malarski, literacki lub muzyczny nie odegrał znaczącej roli na światowej scenie w ostatnim stuleciu. Nasi artyści inspirowani są trendami z Zachodu.  Dopiero tam  osiągają sukcesy. Podobnie jest z inżynierią. Gdyby postęp zależał od polskich głów, zapewne nadal podziwialibyśmy kunszt powozowy. Trylinka  Kontratakuje!  Czy  Podbije  Świat  jak  Klocki  Lego? W tym okresie brytyjski geniusz dał światu samoloty, czołgi i pionierskie odrzutowce pionowego startu.  Niemcy, z kolei, obdarowali ludzkość tak praktycznymi wynalazkami jak herbata w torebkach, kosze plażowe, kołki rozporowe, aspirynę czy gumowy smoczek.  Nie zapominajmy o motoryzacyjnych legendach – kilku markach samochodów światowej klasy, złożonych z  tysięcy precyzyjnie zaprojektowanych części.  Francuski wkład w postęp to m.in. balon na gorące powietrze,  spadochron, […]

trending_flat

Krach majstra Kaczyńskiego

… Milion bezrobotnych?  Statystycznie rzecz biorąc,  to tylko jeden na trzydziestu ośmiu Polaków.  Koniec socjalizmu w Polsce,  a wraz z nim  gospodarki uspołecznionej,  dał klasie politycznej  nieoczekiwany  prezent:  wolność od odpowiedzialności za gospodarkę.  Kiedyś,  gdy coś szwankowało,  ludzie  wiedzieli,  do kogo mieć pretensje –  do partii, rządu,  samorządu.  Wszak  to wojewodowie,  poprzez akty założycielskie,  byli właścicielami  licznych przedsiębiorstw państwowych.  Teraz  wszystko się zmieniło.  Uosobieniem zła stał się anonimowy,  często  nieuchwytny,  prywatny właściciel –  spółka,  należąca do innej spółki,  której  z kolei  posiadaczem  jest  fundusz  inwestycyjny,  zarejestrowany  na  jakichś  Kajmanach,  gdzie  dane  osobowe  założycieli  są  tajemnicą. Natomiast, jednak polityka cały czas odpowiedzialna jest za ekosystem gospodarki, ogólnie przez ustalanie cen wartości  niepomierzanych. Dlaczego podatek VAT – wynosi 23 proc. a nie 38?! Ubezpieczenie społeczne to powiedzmy 30 a nie 27 proc zarobków. A dajmy na to z jakiego powodu akcyza wynosi […]

trending_flat

Sławosz kosmiczny

Zachwalać coś to jak sprzedawać używany samochód – od razu podejrzenie, że silnik dymi, a karoseria spawana. Wiadomo, że gdzieś musi być haczyk, bo ideał na tym padole łez nie istnieje. Matka Ziemia, z której prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy, to jędza, a nie matka. Skąpi nam szczęścia, a hojnie obdarza nieszczęściami. Próchnica i zatwardzenie, grzybica i inflacja, stopy procentowe i nocne moczenie, choroby weneryczne i awarie zmywarki – to tylko niektóre z jej "prezentów". A gdybyście chcieli więcej, to proszę: huragany, impotencja, alimenty… Matka Ziemia ma tego w bród. I nie próbujcie udawać, że was to nie dotyczy. Wszyscy jesteśmy jej ofiarami, więc nie ma co się oszukiwać. Ewolucja, ta niby dobrodziejka, która miała nas uczynić panami Ziemi, to zwykła oszustka. Daje jedną ręką, a drugą zabiera.  Kiedyś mieliśmy ogony, a teraz co? Ani ogona, ani kości […]

trending_flat

Wyklęciuch porno

Nasza ludność od dzieciństwa do usranej śmierci najczęściej ogląda pornografię. Przy masturbacji obu płciom zastępuje ona wyobraźnię. Z tego powodu dorośli, którzy ją mają, np. malarze i reżyserzy, rzadziej niż dzieci korzystają z porno. Także twórcy filmów „dla dorosłych” nie mają wyobraźni. Przeciętny scenariusz wygląda tak: Ona i on rozmawiają zapewne o seksie, ale nie wiadomo o czym, gdyż nikt dialogów nie słucha, dopóty twórcy nie zredukują ich do ech, ach, tak, tak, tak. Gdy dochodzi do penetracji artystki w gębę, dupę lub pochwę, akcja staje się monotonna. Równie ciekawe byłoby gapienie się na tłoki pracujące w maszynowni okrętu. One także chodzą w górę i w dół – identycznie jak prącia. Przemysł okrętowy skopiował bowiem kopulację o miliony lat wcześniejszą od maszyn. Na koniec artyści nie ubierają się, jak to bywa w życiu. Wkładanie odzieży nikogo nie podnieca. Widzowie zaś […]

trending_flat

Zbyt dobry, by wygrać? Trzaskowski w pułapce własnej klasy

Jeśli nie chcemy CPK „Solidarności” w Baranowie, miliona meleksów, wyjścia z Unii, bomby atomowej od Rosji i ministra sprawiedliwości rozstrzeliwującego ludzi na ulicach, to mamy problem. Sondaże wskazują, że większość tego właśnie chce.  A czego chce większość, zweryfikują wybory w sierpniu 2025. Zwycięzca w nagrodę otrzyma władzę. Kim będzie – oto jest pytanie. Programowo między potencjalnymi zwycięzcami nie ma różnic. 700+ Trzaskowskiego to więcej niż 500+ IPN-u, ale oba programy bazują na ludzkiej pazerności. To różnice rachunkowe, nie konceptualne. Spin doktorzy nie stworzą radykalnie odmiennych programów. Aby wygrać mecz, obie drużyny muszą grać tą samą piłką. Siatkarze i hokeiści nie spotkają się na jednym boisku. Nie chodzi więc o zwycięstwo programowe – kto się w tych bzdurach orientuje – ale o ludzi. Czy Trzaskowski zastąpi dudopodobną parodię głowy państwa? Zajmijmy się pierwszym. Porozmawiajmy o wadach, bo chwalenie zalet trąci wazeliniarstwem […]

trending_flat

Wyrwij bankierom zęby krat

W zeszłym tygodniu dane mi było rozmawiać z sędzią przewodniczącym jednego z Wydziałów Naczelnego Sądu Administracyjnego – człowiekiem o przenikliwym umyśle, szerokich horyzontach i niekwestionowanej wiedzy prawniczej. Na takie stanowisko nie trafia się z przypadku, za pomocą koneksji, głosami ignorantów czy psim swędem, jak to bywa w przypadku niektórych ministrów. Po skończonej rozmowie pan sędzia, z kurtuazji lub w obawie przed kradzieżą z mojej strony (to drugie bardziej prawdopodobne), odprowadził mnie do windy. Długi korytarz i wyczerpane tematy zawodowe wymagały niezobowiązującej konwersacji. Zauważyłem więc, że NSA urzęduje teraz w pięknym budynku: elewacja z żółtego piaskowca, nazwa sądu wyryta w kamieniu (symbol uczciwości i przyzwoitości), wewnątrz nowoczesność – tafle szkła i niklowana stal. Dostojeństwo spływa na podsądnych z podwieszonego wysoko sufitu, a wszystko w nieprzytłaczającym porządku i racjonalizmie. „O, to już dawno – odparł sędzia – Lech Kaczyński, jeszcze jako prezydent […]

trending_flat

Szulernia na Solcu

Nikt nie zauważył jakoś, że w grudniu tego roku stuknęło naszej Giełdzie Papierów Wartościowych 30 lat*. Ha, przypomnijmy, jak to było.W czasach, kiedy zło obracano w dobro, zaczęło się od czynności magicznej, symbolicznej i świętej. Była to zarazem profanacja i splugawienie. Były, tak zwany Dom Partii, siedziba Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, gdzie ongiś był mózg systemu, który za cel stawiał złamanie przemocy pieniądza, zasiedlono Centrum Bankowo-Finansowym, wraz z biurami Giełdy Papierów Wartościowych. Kwintesencję kapitalizmu i nieróbstwa, która udowadnia zawsze i wszędzie, że pieniądz jest miarą wszechrzeczy. To trochę tak, jakby w budynku po byłym kościele otworzyć burdel.W gruncie rzeczy inicjator tego przedsięwzięcia, prezes Rozłucki, nie mógłby przekonać postkomunistycznej władzy o potrzebie powołania tej instytucji, gdyby nie argument, jakim było okazanie pogardy minionym 45 latom PRL-u. Na pytanie do czego to ma służyć, mógł odpowiedzieć, że jest to potrzebne, […]

trending_flat

Państwo z dykty i kartonu. Bezdomność po polsku

Gdyby Kaczyński miał choć krztynę rozsądku i przyzwoitości, przyznałby: „Wojna z biedą skończona. Biedni polegli”.  Ośmioletnia szarża z dodrukowywanymi banknotami, niby to dla ludu, okazała się fikcją.  Czy to szczera głupota, czy cyniczny populizm – efekt ten sam. Bieda jak była, tak jest, tylko kasa państwowa świeci pustkami. Poziom ubóstwa mierzony w kategoriach finansowych, wrócił do czasów sprzed rozdawnictwa. Wzrósł w minionym roku, za który dane są już znane, o 31 proc. Siła nabywcza zasiłków socjalnych, przez inflację, zmalała do poziomu sprzed władzy PiS.  Arytmetycznie było to łatwe do przewidzenia ale generalnie nie o to chodzi. Chodzi, że tak naprawdę, sytuacja człowieka nie umiejącego zapracować na własne podstawowe potrzeby, nie wiele się zmienia, czy dostaje on 1000 zł zasiłku, czy 1400. Będę politycznie niepoprawny. Mentalnie taki osobnik nie został zmieniony. Pozostaje tak samo niezaradny. Jego sytuacja niewiele by się poprawiła, […]

trending_flat

Od mianownika do bełkotnika

Patrząc na Andrzeja Dudę, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że granica między człowiekiem a maszyną  zaciera się  na naszych oczach. Zatem jeżeli chodzi o „pies”, to po angielsku jest on „dog”. Jeżeli jest „psów” więcej niż jeden to będą one „dogs’. Jeżeli pies jest suką to będzie ona „female dog”. I zasadniczo nie ma żadnych innych możliwości. Nawet, tak zwany dopełniacz saksoński, ma tylko formę „dogs”. Natomiast po naszemu to będą dwa, trzy, cztery „psy”. Ale pięć będzie „psów”. Dwadzieścia jeden  będzie „psów” ale już dwadzieścia dwa „psy”. „Psów” będzie dopiero dwadzieścia pięć. Mogę nie posiadać „psa” ale przyglądam się „psu”, a jeżeli  trzem, no to „psom”. Spaceruję z „psem” lub „psami”, a rozmawiać mogę o „psie” lub „psach”. Podobnie jest z suką, choć to zupełnie, co innego. Jest jeszcze gwarowa forma „pieseł”. Nie zapominamy również o „pieskach” i „suczkach”. […]

Dociekamy. Słuchamy. Podglądamy.

Analizujemy. Śledzimy. Wysławiamy. Krytykujemy. Komentujemy.

Wtrącamy się w nie swoje sprawy. Poszukujemy głębszego sensu i drugiego dna.

Wielostronnie i obiektywnie. Z najwyższą starannością.

Używamy dorobku wszystkich odważnych myślicieli, aby dojść tam, gdzie jeszcze nikogo nie było.

Pracuj z nami

Rozbijamy barykady zamkniętych umysłów.

Podajemy prawdę tam, gdzie inni chowają ją za zasłoną banałów.

HECHO.pl – Twoje nowe lustro Polski.
Ostrze analizy. Impuls zmiany.

Wydawca: Fundacja Czwarta Władza (F4W)
Siedziba: Warszawa

KRS: 0001172803 NIP: 5214117765 REGON: 541732862

Nr konta:
18 1090 1056 0000 0001 6270 8297

O wydawcy portalu HECHO.pl
Projekt: DOBOROWA.com.pl · NARRATOR Jaruga & Kędzierski · Strony internetowe, treści, AI. | Odwiedź nas

Login to enjoy full advantages

Please login or subscribe to continue.

Go Premium!

Enjoy the full advantage of the premium access.

Stop following

Przestań obserwować Cancel

Cancel subscription

Are you sure you want to cancel your subscription? You will lose your Premium access and stored playlists.

Go back Confirm cancellation